Pracownia florystyczna czy kwiaciarnia?

Pewnie wiele osób w ogóle nie zdaje sobie sprawy z tego, że prowadzenie kwiaciarni i pracowni florystycznej to coś innego. Wydaje się, że to dwie formy, których celem są kwiaty. To rzeczywiście fakt, że tak naprawdę te formy biznesu są różne od siebie. Można mówić o tym, że zupełnie inna będzie forma pracy, inna lokalizacja, podejście do klientów, inne zadania czy koszty działalności.

Obecnie na pewno ten rynek mocno się zmienia. Kiedyś łączono kwiaciarnie z usługami florystycznymi, które pozwoliły na zamówienie pięknych bukietów. Obecnie jednak trzeba pomyśleć o tym, że rynek jest już inny i florystyczne pracownie różnicują się w stosunku do kwiaciarni Zacząć można od lokalizacji. Pracownia florystyczna może znaleźć się na uboczu, ponieważ taka osoba częściej pracuje w terenie. Ma za zadanie przygotowywać kompozycje kwiatowe, które następnie będą służyć między innymi do ozdabiania pomieszczeń. Pracownia nie musi być widoczna od razu z ulicy, ponieważ klienci, którzy będą z nami współpracować najczęściej są stałymi i doskonale wiedzą jak łatwo do nas dotrzeć. Natomiast w przypadku kwiaciarni sytuacja wygląda tak, że nastawiamy się na sprzedaż kwiatów i nie zajmujemy się realizacją bukietów. Dlatego w kwiaciarni praktycznie praca jest codziennie i codziennie sprzedaje się kwiaty.

Jeśli chodzi o ważne kwestie, to przede wszystkim inne będzie podejście do klientów, a bukiety będą wykonywane sporadycznie. Pracownia ma specjalizować się w różnorakich dekoracjach florystycznych na śluby, wesela i inne wydarzenia. Dlatego jak się wydaje bardzo ważną kwestią będzie dbanie o asortyment kwiatów, ale jeszcze ważniejsze będzie posiadanie zdolności plastycznych, by umieć z takich kwiatów przygotowywać wyjątkowe kompozycje. To ważna sprawa, o której nie można zapominać.

Natomiast w kwiaciarni najważniejsze będą nie nasze indywidualne umiejętności układania kwiatów, ale asortyment, który będzie w sprzedaży. Dlatego trzeba cały czas dbać o to, by dostarczać klientom doskonałe kwiaty, świeże i prosto z dobrej giełdy.

Story Page